BAJSZA
Wszelkie
podobieństwa do osób, zdarzeń i miejsc, które mogą zaistnieć są zupełnie
przypadkowe!!! Hi, hi
„Balansować na linie wysoko ponad spojrzeniem Twych oczu”
* * * *
No i
masz babo placek.
Dzisiaj
po około 7 latach należenia do portalu randkowego Sympatia.
Dzięki
któremu poznałam kilka bardzo sympatycznych osób osobiście – dostałam od zarządców
tejże Niesympatycznej jak się okazuje SYMPATII - PREZENT.
Zablokowano
mi konto: powód
„Twoje konto (bajsza) w
serwisie Sympatia zostało zablokowane.
Powód:
Zaproponowane przez Ciebie zdjęcie główne nie przedstawia aktualnego wizerunku
Twojej osoby/ciekawe skąd ta pani wie? Ja jej na bank nie znam osobiście/.
(Podstawa: § 5 pkt. 11). Proszę, wybierz zdjęcie, które prezentuje Cię w sposób
wyraźny (wyraźne rysy twarzy lub sylwetkę z twarzą). Pamiętaj o prawidłowym
ustawieniu miniatury zdjęcia, gdyż pojawia się ona we wszystkich miejscach
Sympatii.”
Więcej
korespondencji przytaczała nie będę, bo nie ma sensu. Pozwolę sobie tylko
jeszcze zacytować końcówkę listu.
„Sympatycznie
Pozdrawiam,
--
Marzena
Chlebda
SOP
(Sympatyczny OPiekun)
Odpowiedziałam
na list no bo jak taką sytuację zostawić bez odpowiedzi, gdy pisze do mnie
kolega z Sympatii, że musiałam coś nieźle narozrabiać, że aż mnie zablokowano.
„Droga
pani Marzenko moje zdjęcie zostało zaakceptowane przez moderatora ponad rok
temu, więc oczywiste jest, że nie jest z wczoraj.
Miałam
zamiar przedłużyć swoją obecność w portalu, bo jestem już ładnych parę lat.
Niestety
okazuje się, że to Wy naruszyliście mój wizerunek, bo dowiedziałam się od
znajomego z Sympatii, że "jakieś oszustwa robię", bo mnie zablokowano
- co mam o tym sądzić?
Sympatia,
która ma mnie wspierać robi mi koło "pióra"?
Droga
Pani Marzenko jakiś czas temu jedna z pań będąca w Sympatii wysyłała listy do
kobiet, o treści w skrócie „mój bardzo
młody przyjaciel chętnie spełni wszystkie Twoje marzenia".
Wysłałam ten list do Was i okazało się, że
kobieta, która zajmuje się stręczycielstwem w Sympatii nie została zablokowana
a mnie zablokowaliście, bo moje zdjęcie przestało się po roku komuś podobać.
Zdjęcie
tu nigdy nie będzie aktualne, bo musiałabym wstawiać codziennie nowe a i tak
nie byłoby aktualne, bo byłoby sprzed godziny.
Kochanieńka,
ja jestem po, … – o co chodzi o to ile zmarszczek mi przybyło?
Powiem
Ci, co myślę.
Jak Ci
się moje zdjęcie po roku nie podoba skasuj je całkiem jak Ci wolno.
Ja,
zatem na swoim blogu szczegółowo napiszę o Sympatii – o tym jak traktuje
starsze panie, które nie mają już za wielu przyjemności a Sympatia, która ma
jak się okazuje bardzo górnolotną nazwę jest dla tych babć bardzo
niesympatyczna. Pozdrawiam Panią, też kiedyś, będzie pani miała… jak pani
dożyje i nie życzę pani takiego traktowania gdziekolwiek. Bajsza
PS.
pod nazwą bajsza w Gogle znajdzie pani mój blog, gdzie wypowiem się na temat
tej sytuacji i gdzie będzie pani mogła obejrzeć moje zdjęcie właśnie to, które
mam w profilach fotograficznych, poetyckich i innych – nikt dotąd, co do niego
nie zgłaszał zastrzeżeń.”
Spotykam
się czasem z ludźmi nie tylko z Sympatii w realu.
Pytam
czasami, czy na tym zdjęciu wyglądam inaczej niż w rzeczywistości.
Każdy
mi mówi, że rozpoznałby mnie bez problemu.
Mam
teraz troszkę ciemniejsze włosy, parę zmarszczek więcej, bo wiadomo czas leci.
Zdjęcie
zrobione jest kamerką internetową jako jedno z wielu w czasie rozmowy na skype
przez mojego kolegę.
Od
razu przypomina mi się moja córka, która na komentarz koleżanki pod jej
zdjęciem napisała w odpowiedzi „Widzisz co robi słaba rozdzielczość i dobry
humor? ;)”
Niestety
okazuje się, że w Sympatii, dobrego humoru nie mają.
Przyglądając
się tym zdjęciom łatwo zauważyć, że na każdym zdjęciu wyglądam inaczej.
Taką
mam twarz, że w zależności od oświetlenia i nastroju mogę wyglądać zupełnie
inaczej.
Czy to
jednak jest powód, żeby blokować mi konto?
Dzisiaj po tym "rwaniu" mam opuchniętą jeszcze połowę twarzy i pewnie nawet Ci co mnie już widzieli mogliby mnie nie rozpoznać na zdjęciu zrobionym dziś.
Dzisiaj po tym "rwaniu" mam opuchniętą jeszcze połowę twarzy i pewnie nawet Ci co mnie już widzieli mogliby mnie nie rozpoznać na zdjęciu zrobionym dziś.
Nie
muszę należeć do społeczności takiego, czy innego portalu.
Żyję życiem
realnym, są inne portale, gdzie można poznać nowych czasami ciekawych ludzi np.
Badoo.
Ja nie
szukam przygód w powszechnie rozumianym sensie, ale czasami jak
znudzi mi się gadanie do Szabaja – chętnie rozmawiam zarówno w Necie jak i w
realu z ludźmi z sieci.
Nie
muszą to być mężczyźni mogą być kobiety, jak mamy o czym rozmawiać.
Mam
sympatyczne koleżanki z sieci, które przyjechały z USA, czy drugiego końca
Polski, żeby mnie poznać i pobyć z sobą troszkę. Mam kilku kolegów, których
poznałam w sieci, dlatego właśnie należę do takich portali jak Sympatia, ale
skoro mnie tam nie chcą, to uważam, że to tylko ich strata.
* * * *
Na poprawę nastroju piosenka mojego serdecznego kolegi z Melbourne.
Okazuje się, że warto czasem coś w blogu opisać - konto odblokowano J
* * * *
Chcę Wam jeszcze coś pokazać - to jest film mojego ucznia, który dzisiaj jest zacnym bardzo pracownikiem UE i wiele podróżuje robiąc z tych podróży krótkie filmiki.
Kiedyś byłam na tak zwanej objazdówce i namawiałam moje towarzystwo podróży, żebyśmy odwiedzili to miejsce, czytałam kiedyś o nim i uznałam, że warto je zobaczyć - niestety moi współtowarzysze woleli smażyć się na plaży.
Gdybyście kiedyś sami zwiedzali Turcję pamiętajcie, że jest takie miejsce Cappadocia
Idę cebulki kwiatków wsadzić do ogródka - miłego dnia życzę wszystkim.
Posadzone, troszkę chwastów wyrwałam przy okazji.
Tak myślę o tym zablokowaniu mi tego odblokowanego już konta.
Odblokowali, ale "ani be ani me ani kukuryku".
Jak się pomylili lub palnęli jakiegoś paprocha to wypadałoby chyba przeprosić, może nawet jakąś gratyfikację dać.
Mama moja jak kupiła kiedyś chleb z gwoździem i zęba złamała na nim - to nie tylko piekarnia zapłaciła za naprawę ale jeszcze do końca roku miała darmowy codziennie 1 dowolny chlebek i to było za komuny i piekarnia była państwowa a nie prywatna.
No nic - widać nie zależy im na renomie.










